Blog o optymalizacji podatkowej i finansach

Kwota wolna od podatku. Ile i dla kogo?

Kwota wolna od podatku. Ile i dla kogo?

Firma w UKPolskie piekiełko
Kwota wolna od podatku. Ile i dla kogo?
5 (100%) 1 oceniający

Kwota wolna od podatku to nic innego, jak granica dochodu (osiągana w skali roku), która zwalnia nas od konieczności odprowadzenia podatku dochodowego. Dopiero jej przekroczenie powoduje powstanie tego obowiązku. Założeniem takiego rozwiązania jest ochrona osób zarabiających najmniej; likwiduje ono bowiem obciążenie podatkowe, mogące jeszcze bardziej pogorszyć ich sytuację ekonomiczną. Wysokość tejże kwoty jest oczywiście różna w każdym państwie. Mamy ją także w Polsce, ale obiektywnie rzecz ujmując, nie ma się z czego cieszyć, ani tym bardziej chwalić…

A to Polska właśnie…

Kwota wolna od podatku, jaka obowiązuje w Polsce od 2009 roku wynosi zaledwie… 3091 złotych! A zatem, aby móc cieszyć się brakiem konieczności zapłaty podatku dochodowego, należy zarabiać miesięcznie 257 złotych 60 groszy, podczas gdy tzw. minimum egzystencji, czyli ilość środków finansowych, które umożliwiają jedynie podtrzymanie funkcji życiowych człowieka i jego sprawność psychofizyczną (innymi słowy: dzięki minimum egzystencji człowiek po prostu nie umrze z głodu), obliczono w Polsce na 544 złote na osobę samotną (czyli niemal dwukrotnie więcej niż wynosi kwota wolna od podatku!), a 440 złotych per capita w przypadku trzyosobowej rodziny!

Powtórzmy jeszcze raz: aby być w Polsce zwolnionym z podatku dochodowego, należy osiągać dochód prawie dwukrotnie niższy, niż kwota umożliwiająca fizyczne przeżycie! Jest to wręcz kpina i absurd, który trudno nawet skomentować.

Dla porównania, na chwilę obecną wyższe kwoty wolne od podatku mają nawet takie egzotyczne kraje jak Botswana czy Namibia (w przeliczeniu na złotówki odpowiednio 12,900 i 12,100), a nawet Tanzania (3,960).

Nic więc dziwnego, że obietnica podniesienia kwoty wolnej od podatku stała się jednym z elementów ostatniej kampanii wyborczej.

Jak miało być?

Już w trakcie wspomnianej przedwyborczej kampanii, Prawo i Sprawiedliwość obiecało, że w przypadku zwycięstwa, które, jak wiadomo zostało odniesione, podwyższy kwotę wolną od podatku do 8,000 złotych (niby trochę lepiej, ale nadal w skali zarobków miesięcznych – 666 zł 70 gr – nie jest to nic imponującego; niewiele więcej od minimum egzystencji) i to już w ciągu pierwszych stu dni funkcjonowania nowego Rządu.

Jak jest?

Póki co, nadal „cieszymy” się z kwoty wynoszącej 3091 złotych.

Jak prawdopodobnie będzie?

„Obiecanki cacanki, a głupiemu radość”, można by rzec komentując politykę rządzących związaną ze zwiększeniem omawianej kwoty. Po pierwsze: o stu dniach można zapomnieć – dawno minęły. Po drugie: 8,000 złotych to już przeszłość – będzie mniej. Po trzecie: i tak nie dla wszystkich. Według ostatnich zapowiedzi wicepremiera Mateusza Morawieckiego wzrost kwoty wolnej od podatku będzie dotyczył jedynie osób najuboższych. A dokładnie, ma ona wynieść 6600 złotych – Zauważmy, ta wysokość dochodu ma zagwarantować zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku dochodowego osób osiągających wspomniane już minimum egzystencji! Dla osób zarabiających więcej, czyli w przedziale 6,600 – 11,000 zł (Uwaga! Górna granica nie jest jeszcze pewna), kwota wolna od podatku będzie co prawda wyższa niż obecna, ale będzie też regresywna (im więcej ktoś zarobi, tym niższa kwota zwalniającą z podatku będzie go obowiązywać), przy czym konkretne stawki nie są jeszcze znane. Natomiast osoba, której zarobki zmieszczą się w przedziale 11,000 – 85,000 złotych, podatek dochodowy zapłaci, jako że wysokość kwoty zwalniającej wyniesie dla nich obecne 3,091 zł. Teraz uwaga! Dla dochodu rocznego ponad 127 000 zł nie będzie zaś kwoty wolnej.

Podsumowując, kwestia kwoty wolnej od podatku nadal będzie kulą u nogi polskich przedsiębiorców. Zamiast szybkiej i znaczącej podwyżki, spóźniona, w większej części niedotrzymana obietnica, która zamiast polepszyć warunki życiowe polskich przedsiębiorców i pracowników, rzuciła przysłowiowy „ochłap” jedynie części z nich. I nawet nie wiadomo jeszcze, jak ów „ochłap” będzie ostatecznie wyglądał…

Jak jest gdzie indziej?

W poprzednim fragmencie artykułu przytoczono wysokości kwot wolnych od podatku w krajach dosyć odległych od Polski, a do tego, jak wspomniano, egzotycznych. Teraz skoncentrujmy się na nieco bliższej nam rzeczywistości, przytaczając fakty dotyczące omawianej kwoty, obowiązującej w Wielkiej Brytanii, kraju, który wielu spośród naszych rodaków wybrało jako miejsce zarobkowania. Jeżeli ktoś zdecydował się na prowadzenie działalności gospodarczej w Anglii, Walii lub Szkocji (zarejestrował firmę, lub po prostu uznał, że wystarczy przeniesienie działalności do UK), teraz może przyglądać się polskim realiom podatkowym… z litością. Nie dość bowiem, że kwota wolna od podatku jest w Wielkiej Brytanii nieporównywalnie wyższa, to jeszcze regularnie rośnie! Obecnie wynosi ona 11,000 GBP, co w przeliczeniu na naszą walutę wynosi (w zależności od kursu funta) około 60,000 złotych. A od kwietnia 2017 roku ma ona jeszcze wzrosnąć do 11,500 GBP! Trudno jest zatem znaleźć jakiekolwiek porównanie warunków polskich i brytyjskich. Można jedynie radzić, aby jak najszybciej zdecydować się na założenie działalności gospodarczej w Anglii lub innym kraju wchodzącym w skład UK, a następnie jako właściciel spółki LTD zarabiać pieniądze dla siebie, nie dla fiskusa…

Zalety wysokiej kwoty wolnej od podatku

Władze Wielkiej Brytanii już dawno zorientowały się, że najlepszym impulsem dla gospodarki jest pozostawienie możliwie jak największej ilości pieniędzy w portfelu obywatela. Stąd bardzo wysoka kwota wolna od podatku. Dzięki niej, nawet jeżeli nie odprowadza się do budżetu określonej kwoty w postaci podatku bezpośredniego (podatek dochodowy), to i tak zasili się go poprzez podatki pośrednie (VAT, akcyza), kupując lub wynajmując więcej towarów i usług, zwiększając jednocześnie zarobki tych podmiotów, od których kupujemy/wynajmujemy określone dobra. Ponadto, o czym już wspomniano, wysoka kwota wolna od podatku stwarza wrażenie, że zarabia się przede wszystkim dla siebie, a nie dla budżetu państwa, co niewątpliwie wzmacnia motywację do pracy (dodatkowo, o wiele większa sympatią i zaufaniem darzy się władze, które dbają najpierw o interes podatnika, a dopiero potem swój).

Co więcej, jedna wartość kwoty wolnej od podatku dla wszystkich podmiotów, zwłaszcza jeżeli utrzymuje się ona na wysokim poziomie, wydaje się być rozwiązaniem o wiele bardziej sprawiedliwym i „humanitarnym” niż w przypadku podzielenia jej na progi. Dlaczego? Otóż możliwość korzystania z takowego dobrodziejstwa nie piętnuje obywateli osiągających niższe dochody (w Polsce zwolnienie z podatku jednoznacznie stawia podatnika w rzędzie osób skrajnie ubogich). Dodatkowo, władze pokazują w ten sposób, że wszystkich obywateli traktują równo, nie obdarzając specjalnymi przywilejami jednych grup społecznych kosztem innych. Zauważmy też, że tak wysoka kwota, z jaką mamy do czynienia w UK, sprawia, że zarówno osoby opłacające tam podatek dochodowy, jak i te będące z niego zwolnione, osiągają dochód umożliwiający im godne życie. Nie jest więc tak, że kwota wolna od podatku, to rzucana przez państwo jałmużna rzucana najuboższym tylko po to, aby nie sprowadzić ich na drogę… żebractwa.

Rozwiązanie problemu

Jest chyba tylko jedno. Wybór jurysdykcji oferującej lepsze i stabilniejsze warunki pracy. A więc, założenie firmy w Wielkiej Brytanii to pewna droga gwarantująca większe zyski z tej samej pracy, jaką musielibyśmy wykonać w Polsce. Przy czym firma taka może mieć różne formy; np. samozatrudnienie, spółka LTD działająca zarówno w Anglii, Szkocji i Walii, czy też jakakolwiek inna dozwolona przez stabilne i przyjazne prawo brytyjskie.

Masz pytania? Zapytaj naszych ekspertów.

Autor: B.Fuchs, Admiral Tax

Facebooktwittergoogle_pluslinkedin
Masz pytania lub spostrzeżenia?
NASI EKSPERCI Z PRZYJEMNOŚCIĄ
PODZIELĄ SIĘ WIEDZĄ.

Komentarz FB

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola zaznaczone są.*

Masz pytania?

Chcesz założyć biznes za granicą?

Najnowsze wpisy

  • Polski biznes rozrywkowy przenosi się na Wyspy
    Polski biznes rozrywkowy przenosi się na Wyspy
    W sytuacji, w której rodzime prawo nakłada na przedsiębiorcę dużą ilość obowiązków formalno – prawnych związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, grozi mu licznymi sankcjami oraz wprowadza relatywnie wysokie stawki podatkowe, naturalnym odruchem jest poszukiwanie takiego kraju, gdzie działalność biznesowa będzie łatwiejsza. (więcej…)

    W sytuacji, w której rodzime prawo nakłada na przedsiębiorcę dużą ilość obowiązków formalno – prawnych związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, grozi mu licznymi sankcjami oraz...

    Czytaj dalej
  • Firma w Irlandii, działalność w Polsce
    Firma w Irlandii, działalność w Polsce
    Rosnące wymagania wobec polskiego przedsiębiorcy związane z uszczelnianiem systemu podatkowego, połączone z wciąż relatywnie wysokimi kwotami podatkowymi oraz niską kwotą wolną od podatku stanowią dla niego przesłankę do poszukiwania bardziej przyjaznej dla prowadzenia biznesu jurysdykcji. Nie bez przyczyny osoby chcące nadal prowadzić działalność w Polsce, ale ograniczyć obciążenia skarbowe przenoszą firmy do Irlandii. (więcej…)

    Rosnące wymagania wobec polskiego przedsiębiorcy związane z uszczelnianiem systemu podatkowego, połączone z wciąż relatywnie wysokimi kwotami podatkowymi oraz niską kwotą wolną od podatku stanowią dla...

    Czytaj dalej

STREFA WIEDZY

Zachęcamy do zapoznania się z najczęstszymi pytaniami związanymi z prowadzeniem firmy w Anglii. Zarówno Klienci naszej firmy, jak i przedsiębiorcy zastanawiający się nad przeniesieniem firmy do Anglii znajdą tutaj szereg przydatnych informacji natury księgowej, prawnej i organizacyjnej.

PRZEJDŹ DO FAQ
Newsletter
CO ZYSKUJESZ?
  • Wiedzę na temat firmy za granicą
  • Jak płacić mniejsze podatki
  • Gdzie ulokować zarobione pieniądze